Szczęście
Bolesław Leśmian
Coś srebrnego dzieje się w chmur dali
Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list
Myśmy długo na siebie czekali
Jaki ruch w niebiosach słyszysz burzy świt?
Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną
Czy rozumiesz pośpiech pomieszanych tchnień
Szczęście przyszło - czemuż nam tak smutno
Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień
Czemuż ono w mroku szuka treści
I rozgrzesza nicość i zatraca kres
Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści
Oprócz twego lęku, oprócz moich łez
Coś srebrnego dzieje się w chmur dali
Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list
Myśmy długo na siebie czekali
Jaki ruch w niebiosach słyszysz burzy świt?
Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną
Czy rozumiesz pośpiech pomieszanych tchnień
Szczęście przyszło - czemuż nam tak smutno
Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień
Czemuż ono w mroku szuka treści
I rozgrzesza nicość i zatraca kres
Jego bezmiar wszystko w sobie zmieści
Oprócz twego lęku, oprócz moich łez

0 Comments:
Post a Comment
<< Home